Przejdź do treści

Pracownia

Hala, deska
i jedna para rąk za dużo

Stolarz Tomasz Górski w fartuchu roboczym opiera się o stół warsztatowy w hali

Tomek uczył się u stryja pod Wrześnią, w 2014 wynajął halę na Dąbrowskiego i został.

U stryja w warsztacie zaczął jako nastolatek — najpierw zamiatał wióry, potem nauczył się ostrzyć dłuta, a w końcu robić szuflady, które się nie wykrzywiają. Po wojsku przez kilka lat jeździł na budowy, ale ciągnęło go z powrotem do drewna.

Halę na Jeżycach znalazł przez ogłoszenie w gazecie. Stara fabryczka, nieogrzewana, z dachem, który ciekł. Pierwszą zimę przepracował w kurtce. Dziś dach jest naprawiony, a po Tomku w warsztacie chodzi jeszcze dwóch ludzi — Kuba i Sławek, obaj po szkole stolarskiej w Swarzędzu.

Nazwa „Słój" wzięła się stąd, że pierwsze, czego stryj uczył, było czytanie słojów. Po nich poznaje się, skąd deska, jak rosło drzewo i jak się będzie zachowywać. Reszta to już tylko robota.

Trzy rzeczy,
których się trzymamy

01

Jedno zlecenie naraz

Na warsztacie stoi jeden projekt. Dzięki temu wiemy, na czym stoimy, i nie mylą nam się terminy.

02

Tylko lite drewno

Dąb, jesion, buk, czasem orzech. Sklejka tam, gdzie tak trzeba konstrukcyjnie. Nigdy laminat na pokaz.

03

Mówimy wprost

Jak czegoś nie zrobimy dobrze albo budżet nie wystarczy — powiemy od razu, a nie po fakcie.

Gdzie nas znaleźć

Dąbrowskiego 81

Wjazd od podwórza, brama po lewej. Najlepiej zadzwonić przed wizytą — bywamy na pomiarach w mieście.

Adres
ul. Dąbrowskiego 81
60-529 Poznań (Jeżyce)
Godziny
pon.–pt. 8:00–16:00
sob. po umówieniu
Firma
Słój Pracownia Tomasz Górski
NIP 781-19-44-602