Kuchnia na wymiar · Jeżyce
Wąska kuchnia w starej kamienicy. Zrobiliśmy zabudowę do sufitu, żeby nic się nie marnowało, i blat z jednego pasa dębu — bez łączenia w widoku.
Portfolio · 2016–2025
Pokazujemy to, co naprawdę wyszło z hali na Dąbrowskiego. Bez renderów. Przy każdym projekcie piszemy materiał, wymiar, czas i dzielnicę — żeby było wiadomo, z czym mamy do czynienia.
Wąska kuchnia w starej kamienicy. Zrobiliśmy zabudowę do sufitu, żeby nic się nie marnowało, i blat z jednego pasa dębu — bez łączenia w widoku.
Ściana z książkami w salonie. Górne półki otwarte, dół zamknięty na drzwiczki, żeby kurz nie siadał na rzeczach, których się nie rusza.
Lada do małej palarni kawy. Front frezowany w pionowe rowki, blat odporny na wodę i fusy, stalowa noga, którą da się umyć szczotką.
Stół do domu, w którym jada się razem. Blat z trzech szerokich desek, krawędź lekko sfazowana, żeby nie obijać łokci.
Wnęka między ścianą a kominem, każda krzywa inna. Front ramowy z jesionu, uchwyty frezowane w drewnie — bez metalu, który by się obijał.
Pojedyncza rzecz, ale z charakterem. Orzech bierze się rzadko — tu klient chciał coś, co przeżyje jego dzieci. Jedna głęboka szuflada na prowadnicach z domykiem.
Najlepiej zacząć od zdjęcia i wymiarów. Resztę dopowiemy na pomiarze.
Umów pomiar